DOCEŃ PRZEPIS: 0

Suszone owoce – wady i zalety podawania ich dzieciom

Suszone owoce wady i zalety

Czy Twoje dzieci lubią owoce? Nasza córka je uwielbia! Jeśli chcesz, żeby Twoje dziecko miało dostęp do swoich ulubionych smaków przez cały rok,  to sięgnijcie po te… suszone!

Suszone owoce wybieramy głównie zimą. Są bogate w ważne dla nas (i dla naszej pociechy) minerały i witaminy. A tych potrzebujemy na co dzień… i przez cały rok – zatem również zimą! Dlatego właśnie, zimą suszonych owoców jest u nas dostatek i pakujemy je chętnie w lunchbox dla dziewczynki. A… jeśli owoce w formie zasuszonej goszczą regularnie również w Twoim domu, to zobacz ich zalety i… wady, bo wady też warto znać!

Suszone owoce, które najczęściej zimą podajemy swojemu dziecku, to:

  • truskawki
  • wiśnie
  • żurawina
  • daktyle
  • śliwki
  • rodzynki
  • morele
  • jabłka
  • gruszki.

Suszone owoce, spakowane do śniadaniówki córki, zastępują jej słodkie przekąski ze sklepu. Stosujemy je też do porannych musli i owsianek. Oczywiście, suszone owoce dodajemy też do zimowej herbaty i do (niektórych) wypieków. Jakich wypieków? Suszoną żurawinę stosujemy na przykład w szybkich świątecznych pierniczkach zamiast sklepowej kolorowej (i co by tu nie mówić – mocno cukrowej) posypki.

suszone owoce dla dzieci wady i zalety w menu dziecka

Suszone owoce dla dzieci – jakie są ich zalety?

Po pierwsze:

Suszone owoce zimą z powodzeniem zastąpią Wam cukier w domowych wypiekach. Wystarczy, że zalejesz je wrzątkiem (żeby stały się miękkie), a potem… zmiksujesz lub wrzucisz w całości. Szczególnie dobre są do tego daktyle… bo są przyjemnie słodkie. U nas regularnie sprawdzają się do amerykańskich lub tradycyjnych naleśników (te idą w ruch najczęściej w niedziele).

Po drugie:

Suszone owoce stanowią bogate źródło witamin: A, B, C i E.

Po trzecie:

W porównaniu z ich świeżymi odpowiednikami, zawierają więcej błonnika.

Po czwarte:

Jeśli Twoje dziecko lubi słodką herbatę (i słodzi cukrem), to postaw na suszone owoce do herbaty. Zastosowane mądrze w herbacie, pomogą Ci „odstawić”  dziecko od cukru.

suszone owoce dla dzieci wady i zalety czy warto

Suszone owoce dla dzieci – jakie są ich wady?

No cóż… wad suszonych owoców w diecie dziecka też znajdzie się kilka. Oto one:

Po pierwsze:

Jak to mówią.. „co za dużo to niezdrowo”. Pamiętaj, że suszone owoce w dużych dawkach to po prostu… duża dawka cukru. A zatem, sięgajcie po nie z umiarem. Co to znaczy z umiarem? Nie jestem dietetyczką, ale mam taką zasadę: od zawsze daję tyle ile moja córka zmieści w garści. Tyle z powodzeniem wystarczy!

Po drugie: 

Jesz jesz… i chcesz więcej!?! Pamiętaj, że kontrolowanie ilość zjedzonych suszonych owoców jest trudne…. Dlaczego? Bo nie dają szybkiego i długotrwałego poczucia sytości. Dlatego, nawet jeśli  do szkoły pakuję swojej LUNCH-MUNCHowej córce te kupne, to z oryginalnego opakowania odmierzam konkretną ich ilość (zasada pięśći dziecka jak wyżej :)) i wkładam do pojemników. Jeśli tak jak ja szykujesz dziecku do szkoły drugie śniadanie, to odpowiednią ilość suszonych owoców również możesz odmierzyć i włożyć do pojemników. Sprawdź nasze:

Po trzecie: 

Zapewne pamiętasz, że suszone owoce kupowane w sklepach mogą (ale nie muszą) zawierać dwutlenek siarki. To konserwant. To on sprawia, że owoce wyglądają atrakcyjnie. W niewielkiej ilości jest nieszkodliwy. Natomiast jeśli Twoje dziecko ma wrażliwy organizm, może mieć po nim bóle głowy i  nudności. Dlatego,  owoce suszcie w domu, a w sklepie wybierajcie tylko te bez konserwantów.

suszone owoce dla dzieci

Suszone owoce dla dzieci – smakowita porada:

Owoce zazwyczaj (choć nie zawsze) suszymy sami. Stosujemy do tego najprostszą suszarkę (oryginalnie kupioną do… grzybów :)).  W całości suszymy te mniejsze owoce np. wiśnie, śliwki i morele. Owoce duże (takie jak banany, jabłka i gruszki) kroimy w plastry, bo wtedy wszystko suszy się szybciej. Zdarza nam się również i mimo wszystko kupować suszone owoce.

03/10/2019

DOCEŃ PRZEPIS: 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.