Półkolonie konne – za co kochamy Ranczo Oregon (i Ty też pokochasz to miejsce!)

polkolonie konne

LUNCH MUNCHowa Mama opisuje półkolonie konne w Ranczo Oregon. Wskakuj do artykułu i przekonaj się, dlaczego pokochaliśmy to miejsce!

Półkolonie konne to świetna sprawa! Wprawdzie wiąże się dla nas z porannym wstawaniem i wyjazdem za miasto, ale wspomnienie wysiłku mija z chwilą, kiedy odbieram swoją LUNCH MUNCHową Córkę. Kiedy po nią przyjeżdżam, widzę jej zmęczone zdrowym wysiłkiem ciało, które zdaje się krzyczeć o chwilę wytchnienia, a pogodny uśmiech na twarzy wskazuje, że to właśnie półkolonie konne to będzie najlepsze wspomnienie tegorocznych wakacji! Dlatego, dziś napiszę Wam, za co kochamy półkolonie konne właśnie w ranczo Oregon. Zobacz, czy Ty pokochasz to miejsce tak samo jak my!

wakacje dla dzieci

Ranczo Oregon

O tym, od jakiego wieku dzieci mogą uczyć się jazdy konnej pisałam w artykule: jazda konna dla dzieci. Wspominałam już wtedy o Ranczu Oregon pod Kampinosem, a nasza miłość do tego miejsca, z czasem, rozwinęła się jeszcze bardziej. I nie! To zdecydowanie nie jest wpis sponsorowany. Każda okazja jest dobra do tego, by wychwalać to skromne i pełne prawdziwej pasji do koni miejsce, gdzie Pan Władek osobiście dogląda swojego przybytku. Poza wakacjami, nasza córka odbywa tam regularne nauki jazdy na koniu. Kiedy nasza latorośl jeździ na koniu, my wybieramy się na spacer albo przebieżkę po pobliskiej Puszczy Kampinoskiej. Fajnie jest się oderwać od miasta, nabrać dystansu, pochodzić na boso po lesie, poleżeć pod sosną, pozbierać jagody.

polkolonie konne ranczo oregon

Półkolonie konne – warto?

Zdecydowanie, półkolonie konne nie należą wcale do najtańszych! Kiedy to piszę, to turnus sportowy (dla dzieci zaawansowanych) kosztuje 900 zł, a turnus podstawowy to 650 zł. Być może uda Ci się znaleźć innego rodzaju półkolonie (sportowe, plastyczne, taneczne), które będą kosztować mniej. Dodatkowo, rozważ też koszt dowozu dziecka do Kampinosu (paliwo też może być dla Ciebie wydatkiem). Mimo to, zdecydowanie, wolimy poświęcić więcej pieniędzy, nich podwozić dziecko do przechowalni, gdzie wciąż powtarzane są te same zajęcia. A niestety, w przeszłości doświadczyliśmy nietrafionych kolonii, wolę  nie przywoływać tego wspomnienia.

No dobra, to co tam dzieci dokładnie robią?

Początkujące dzieci dopasowane będą do turnusu podstawowego. Możesz wybrać turnus z elementami języka angielskiego, hiszpańskiego, turnus fotograficzny czy indiański.

Jeśli Twoje dziecko porusza się samodzielnie na koniu w stępie i kłusie, to poślij je na turnus sportowy. Taki turnus przygotuje je do zdobycia brązowej odznaki. W trakcie dnia dzieci będą miały dwa treningi dziennie, zajęcia teoretyczne i opiekę nad końmi. To wszystko spowoduje, że dziecko dostanie dawkę wiedzy, i nabierze pewności siebie w obsłudze konia.

W przypadku obu turnusów, dzieci nauczą się jak karmić konie, jak je oporządzać i siodłać. Większość czasu dzieci spędzą na dworze, ze zwierzętami, to z oczywistych względów świetna sprawa.

polkolonie konne dla dzieci

A jak z jedzeniem w trakcie dnia?

Jak się zapewne domyślasz, wysokiej jakości jedzenie dla dzieci to w naszej rodzince temat mega ważny. Naszej córce bardzo smakuje kolonijne jedzenie w Ranczo Oregon. Trzy posiłki dziennie, w tym deser, wydają się być sycące i wystarczające. A zatem, typowa w naszym LUNCH MUNCHowy domu torba termiczna, na czas półkolonii, nie idzie w ruch. I wierz mi, gdyby  latorośl stawała się głodna, zdecydowanie bym o tym wiedziała. Ona, podobnie jak ja, na głodzie staje się małym nachmurzonym potworem. Na szczęście, tu nas omija ta drama!

Podsumowując…

nasza miłość do Ranczo Oregon i półkolonii letnich niezmiennie rośnie. Zachęcam Cię do tego, żeby podjechać tam z dziećmi któregoś weekendu. Spakuj rodzinkę i wybierzcie się na letni wypad do podwarszawskiego Kampinosu, i doświadcz tej rodzinnej atmosfery. Może właśnie tam Twoje dziecko rozpocznie swoją przygodę przyjaźni z końmi?

07/07/2020

Torba termiczna na lunch dla dzieci